|
Tomasz Jarzębowski zostanie w GKS prawdopodobnie do końca grudnia. Sytuacja może się zmienić, gdy w klubie nie będzie poukładane tak jak trzeba. Wtedy "Jarza" trafi do innego klubu.
Po zakończeniu poprzedniego sezonu chciał Pan odejść do Legii, a Legia Pana chciała zatrudnić. Co Pan robi na obozie GKS Bełchatów? Tomasz Jarzębowski: - Wznowiłem treningi w Bełchatowie i na dzisiaj obowiązuje wersja, że do grudnia zostaję w tej drużynie. To wersja dzisiejsza. A wersja na jutro? Nie wiem, co będzie jutro. Nie wybiegam tak daleko. Na razie trenuję z Bełchatowem. Zobaczymy, co się wydarzy przez miesiąc. No może dwa. Czyli nie można powiedzieć, że na sto procent będzie Pan jesienią grał w Bełchatowie? Nie mogę nic powiedzieć na sto procent. A GKS nie proponuje Panu nowego kontraktu? Wstępne rozmowy były, ale na tym na razie się skończyło. Na razie żadnych konkretów klub mi nie przedstawił, ale wiem, że jest zainteresowany przedłużeniem kontraktu na kolejne lata. A Pan byłby zainteresowany przedłużeniem umowy w Bełchatowie? Nie mówię, że nie. To jest kwestia warunków, jakie zaproponuje GKS Bełchatów. Zobaczymy, co będzie dalej. Dla mnie teraz najważniejsze jest zdrowie, żeby spokojnie dotrwać do końca przygotowań i dobrze zacząć nowy sezon. Latem w Bełchatowie zmienił się trener. Jakie są różnice pomiędzy Orestem Lenczykiem a Pawłem Janasem? To są zupełnie inni trenerzy. Lenczyk stawia zdecydowanie więcej na siłę i sztangi. A trener Janas stawia bardziej na wytrzymałość i preferuje większą liczbę treningów piłkarskich. Na razie ćwiczymy razem tydzień. Jestem ciekawy, jak to wypadnie w meczach. Mam nadzieję, że taktycznie będziemy dobrze ustawieni i dobrze przygotowani. Mam nadzieję, że nie odejdą niektórzy zawodnicy, szczególnie Łukasz Garguła. Jeśli go zabraknie, to będzie dla nas bardzo duża strata. Na strzeleckim treningu w Gutowie trafiał Pan najczęściej do bramki, czym wyprowadził z równowagi Mariusza Ujka. To tylko takie żarty. Mamy bardzo dobrą atmosferę, a czasami sobie tylko trochę docinamy. Ale to w formie dowcipów. Na trening nie ma co patrzeć, najważniejsze, żebyśmy w meczach strzelali gole, bo w ubiegłym sezonie mieliśmy z tym poważny problem. Może dlatego, że Dawid Nowak i Janusz Dziedzic długo leczyli kontuzje i nie było komu strzelać. Może Carlo w końcu się obudzi? A jak Pan spędził wakacje? Cały wolny miesiąc siedziałem z rodziną w Warszawie. Podobali się Panu Polacy na Euro? Każdy widział, jak grali. Spodziewałem się, że wypadniemy na tym turnieju znacznie lepiej, bo dobrze graliśmy w eliminacjach. źródło: Dziennik Łódzki |
Redakcja serwisu gks.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. |
., | 28-06-2008 01:22 , IP: 87.199.18.212 Jesteś Typowym Warszawiakiem ZE WSI CZY MIASTA ale taka jest mentalność WSIOKA pozdrowionka WIEŚNIAKU
|
,, | 28-06-2008 01:17 , IP: 87.199.18.212 Jarza nie oszukuj siebie ... bo nas kiboli nie musisz i spadaj bo TYLKO Na KASIE CI zależy TO wiemy już od ZAWSZE
|
Johny(Binków), | 28-06-2008 00:35 , IP: 81.15.194.9 Jarza patrzy na kase i na to czy Garguła zostanie ale ten sezon i tak będzie lipny bo niema wzmocnień i jest nowy trener który mósi się oswoić z klubem i poznać zawodników...Mam nadzieje że GieKSa mimo wszystko nawet tymi młodymi będzie dobrze grać w przyszłym sezonie... Co do EURO i wiadome było co będzie ale mamy nawet 3 miejsce od końca za nami grecja szwajcaria i Francja^^
|
kibol, | 27-06-2008 10:50 , IP: 83.10.219.123 no jest bardzo szczery z teo co ja wiem to legia go już nie chce hyhy
| |