MaRo | 22.08.2008.
|
|
Bełchatowianie niestety ulegli w Krakowie zespołowi Białej Gwiazdy 2:1 (1:0). Ciekawostką tego meczu jest to, że aż 2 z 3 strzelonych bramek są trafieniami samobójczymi. Oto co do powiedzenia po tym spotkaniu mieli trenerzy obu zespołów.
Maciej Skorża, trener Wisły Kraków: Ten mecz miał różne oblicza. W I połowie gra nam się układała lepiej. Stwarzaliśmy więcej sytuacji. Wydawało się, że panujemy nad sytuacją boiskową. Chcieliśmy przed przerwą strzelić jeszcze bramkę, ale to nam się nie udało. Trochę mieliśmy szczęścia na początku II połowy i w tym momencie wkradło się w nasze szeregi to co nie powinno. Zaczęliśmy myśleć o tym co przed nami. Brak koncentracji objawiał się tym, że graliśmy chaotycznie.
Paweł Janas, trener GKSu Bełchatów: Gratuluje Maćkowi zwycięstwa, było to trzecie z rzędu. Wisła zwłaszcza do przerwy była dużo lepszym zespołem. II połowę zagraliśmy lepiej, ale zaczęła się ona dla nas bardzo źle. Przyjadę tutaj we wtorek i będę trzymał kciuki za Wisłę w meczu z Barceloną. Źródło: Wislaportal.pl
|
Redakcja serwisu gks.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. |
gks, | 23-08-2008 23:53 , IP: 79.188.178.154 znowu dobry wystep kozika druzyna gra dobrze potrzeba nam jeszcze lepszej obrony na srodku i napastnika takiego jak brozek ktory umie sie znalezc szczelac bramy
| |