|
Piłkarze GKS przegrali w piątek z Wisłą Kraków m.in. przez bardzo słabą grę obrońców. Wszystko wskazuje jednak na to, że defensywa bełchatowian będzie wzmocniona.
Podopieczni Pawła Janasa ambitnie walczyli z mistrzami Polski zwłaszcza do momentu straty pierwszego gola. Skrzydła podciął im błąd Dariusza Pietrasiaka i Edwarda Cecota, po którym Paweł Brożek pokonał Krzysztofa Kozika. Drugiego gola GKS stracił tuż po wznowieniu gry - do własnej bramki trafił Pietrasiak. - Chcieliśmy odrabiać straty po przerwie, ale zaraz na początku drugiej połowy straciliśmy kolejnego gola. Może się przestraszyliśmy, ale zagraliśmy słabo - mówi Janas.
Jego piłkarzom udało się tylko raz pokonać Mariusza Pawełka. Wyręczył ich zresztą Cleber, który po dośrodkowaniu Piotra Klepczarka uprzedził swojego bramkarza i trafił do własnej bramki. - Po strzeleniu drugiego gola niektórzy moi zawodnicy zbyt wcześnie uwierzyli w zwycięstwo, pojawił się brak koncentracji, gra była bardziej chaotyczna i Bełchatów nas ukarał - ocenia Maciej Skorża, trener Wisły. - Coraz śmielej poczynali sobie pod naszym polem karnym i strzelili gola. Niestety, bełchatowianom nie udało się już wyrównać. Ale gdyby nie błędy obrońców, to GKS mógł pokusić się o remis z mistrzem Polski. Na szczęście wszystko wskazuje na to, że defensywa zostanie wzmocniona, bo nareszcie dobiegły końca trwające od trzech tygodni negocjacje z działaczami Korony Kielce w sprawie transferu Marcina Drzymonta. Bełchatowianie zaniepokojeni włączeniem się do rozmów warszawskiej Polonii poprawili swe warunki. W piątek złożyli już kolejną ofertę, która wreszcie zyskała akceptację prezesa kieleckiego klubu Adama Żaka. GKS ma zapłacić za 26-letniego stopera ok. 200 tys. euro. - Z tego co wiem, to wszystko między klubami jest już ustalone. Ja też się porozumiałem w sprawie mojego kontraktu. Czekam tylko faks z potwierdzeniem transferu. Miał przyjść w piątek, ale nie przyszedł. Mam nadzieję, że będzie w poniedziałek - mówi Drzymont.
W Bełchatowie nie zagra za to Grzegorz Szamotulski, który twierdzi, że nie doszedł do porozumienia z klubem w sprawach finansowych. źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
|
Redakcja serwisu gks.com.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. |
;>, | 25-08-2008 22:51 , IP: 87.199.40.38 Ale prima-aprilis jest 1 kwietnia a nie 24 sierpnia ;D nie uwierzę dopóki nie zobaczę go w naszej koszulce :]
|
fioodi, | 25-08-2008 21:19 , IP: 87.199.23.136 ściama jak zwykle ;)
|
:DD:D, | 25-08-2008 15:33 , IP: 85.112.221.36 No ciekawe czy przyjdzie czy jednak znowu sciema...
|
GKS-FANS, | 25-08-2008 10:59 , IP: 88.220.163.36 Już widać, że te ku**y z zarządu coś kombinują bo nie wysłali mu faksu tylko znowu czekają na oklaski kibiców... otóż DROGI ZARZĄDZIE NI CH**A ŻADNYCH OKLASKÓW ZANIM DRZYMONT NIE BĘDZIE NASZ!!!
|
creat, | 25-08-2008 10:48 , IP: 87.199.15.41 Ile to juz takich newsow bylo ze juz jest wszystko ugadane a nic z tego nie wychodzilo , nie uwierze dopoki Drzymonta w meczu ligowym w koszulce Gieksy nie zobacze :P
| |